|
|
|
WYPRAWA NA KONIEC NASZEGO ŚWIATAŚladem "Witezia II" - w 50 rocznicę pierwszego polskiego rejsu do Islandii"U zarania każdego rejsu jest ocean i marzenia. Wyprawa Islandia 2009 była wynikiem realizacji marzeń o poszukiwaniu świata dzieciństwa i wolności. Oceany wciąż pozostają niezmierzone, piękne, oczekujące tych, którzy nie chcą się poddać znanej nam rzeczywistości. To kraina pełna tajemnic, czasu, który minął i jest. Dalej spotkamy tylko jego koniec i błękit. Ta niekończąca się podróż w przyszłość jest spełnieniem. Nasz ląd, zwany jest "wyspą mgieł i lodu - Islandią. Tam płyniemy...". Piotr Owczarski
Czas teraźniejszy i czas, który odszedł Na równi tkwią w czasie, co przyjdzie Thomas Stearns Eliot "Tylko wiatr, marzenia i jacht Witeź II przywiodły do Islandii pierwszych polskich żeglarzy w roku 1959." kpt. Zenon Szostak Wyprawa zakończyła się. To była piękna przygoda, doświadczyliśmy rzeczy niezwykłych i ciekawych. Załoga „STAREGO” dopłynęła na koniec naszego świata, gdzie dzień zrównał się z nocą, a czas nie istnieje, dalej jest tylko lód i biegun. Najpiękniejszą rzeczą, jaką mogła doświadczyć było oczarowanie tajemnicą dalekiej Północy. Zobaczyć świat magicznej, dziewiczej przyrody, żeglować na styku dwóch światów, wejść za drugą stronę lustra... Załodze „Starego” udało się opłynąć Islandię, w tym okrążyć groźny i najdalej wysunięty na północny-zachód cypel Europy Hornbjarg, przeciąć Koło Podbiegunowe przy wyspie Grimsey, gdzie Neptun dokonał Chrztu Polarnego. Młodzi żeglarze przepłynęli w ciągu 63 dni prawie 4 tysięcy mil morskich, żeglowali przez Morze Bałtyckie, Północne, Norweskie, północno-wschodni Ocean Atlantycki oraz trudne i zdradliwe cieśniny Skagerrak i Kategatt. Przez pokład „STAREGO” przewinęły się 42 osoby, w tym 31 uczniów i studentów szczecińskich oraz zachodniopomorskich szkół. Kadra liczyła 11 osób. Jej trzon to kpt. Maciej Krzeptowski, pierwsi oficerowie - Kazimierz Sawczuk i Grzegorz Węgrzyn, II oficer Cezary Pawłowski, III oficer Piotr Owczarski, kapelanem wyprawy był ks. Mariusz Słomiński. Najmłodszy uczestnik miał 14 lat. Rejs przebiegał w sześciu etapach: Szczecin – Thyboron, Thyboron – Bergen, Bergen - Reykjavik , Reykiavik – Tananger, Tananger – Frederikshavn, Frederikshavn – Świnoujście. Zawinięto do 27 portów w 6 krajach – w Niemczech, Danii, Szwecji, Norwegii, Islandii i Wielkiej Brytanii. Żeglarze zeszli na ląd na Wyspach Owczych, Szetlandzkich, wyspie Grimsey i Anholt. Odwiedzili porty: Falsterbo, Kopenhaga, Anholthavn, Hals, Thyboron, Hanstholm, Stavanger, Skundeneshavn, Havngesund, Leirvik, Klokkarvik, Bergen, Thorshavn, Reykjavik, Isafjordur, Sandvik, Raufarhofn, Vagur, Lervick, Tananger, Egersund, Jossingfiorden, Kristiansand, Frederikshavn, Kopenhaga, Falsterbo, Sassnitz, Świnoujście, Trzebież. Do Islandii udało się dopłynąć po 29 dniach żeglugi. Szczecińscy żeglarze przekazali do Muzeum Morskiego w Reykjaviku tablicę upamiętniającą rejs „Witezia II” z 1959 roku oraz dokumenty i zdjęcia. Tablicę odsłonięto 3 lipca 2009 w holu głównym Muzeum, w obecności Przewodniczącego Rady Miasta Reykiawiku, przedstawicieli ambasad i konsulatów - polskiego, brytyjskiego, rosyjskiego, niemieckiego, Polonii, polskich żeglarzy z 4 jachtów – „Stary”, „Vagabond II”, „Barlovento II”, „Panorama”, oraz wielu innych zaproszonych gości. Uroczystość relacjonowały islandzkie media. „Tylko wiatr, marzenia i jacht „Witeź II” przywiodły tu pierwszych polskich żeglarzy w roku 1959”. Taki napis widnieje na tablicy pamiątkowej ufundowanej przez Jacht Klub AZS Szczecin i Rotary Club Szczecin, a zaprojektowanej oraz wykonanej przez artystę plastyka Zdzisława Sobierajskiego. Młodzież wraz z kadrą była na cmentarzu w Reykjawiku, gdzie złożyła kwiaty na grobie polskich marynarzy ze statku s/s „Wigry”, a także umieściła wieniec na falochronie portu Hanstholm (Dania) w miejscu tragedii trawlera rybackiego „Brda”. Uczestnicy rejsu przeżyli wiele przygód. Zobaczyli rezerwat fok bałtyckich na wyspie Anholt, zwiedzili Reykjavik i wiele innych portów, podróżowali samochodami po południowej Islandii, wspinali się w powulkanicznych górach tej niezwykłej wyspy, dotarli do granicy wiecznych śniegów. Widzieli gejzery, czynne wulkany, czarne pyły wulkaniczne, pustynie pełne zastygłej lawy i kwiaty wśród skał. Zorganizowali wypady do wygasłych wulkanów, gdzie rzucali się śnieżkami na dnie krateru. Zażywali gorących kąpieli w źródłach geotermicznych - w tym w „Błękitnej Lagunie”. Płynąc w strefie podbiegunowej czuli zimno - oddech Północy, zobaczyli skaliste wyspy pozbawione roślinności. Wpłynęli w niezwykły krajobraz, kontemplowali skały, mgły, śnieg na stokach gór, wodę o niezwykłym kolorycie. Udało im się podejść do lodowców i ujrzeć ich błękit. Doświadczyli nieustannego dnia, brak nocy. Zobaczyli, że podczas żeglugi przez Polinezję Północy czas może poplątać się, a zegary chodzą w drugą stronę. Płynęli przez strefę czasu, który minął. Żeglowali koło wodospadów wpadających wprost do oceanu. Spotykali kości wielorybów porozrzucane w wioskach rybackich i na wybrzeżach Islandii. Wpływali we fiordy, dopłynęli do osady pod wiszącą skałą w Josssingfiorden. Załoga doświadczyła bogactwa flory i fauny - widziała wieloryba, foki, grindwale, ławice ryb, rzadkie ptaki: wydrzyki, głuptaki, maskonury, fulmary, nóżyki i inne cuda przyrody, dziesiątki magicznych przylądków i miejsc... Podczas rejsu załoga stawiała czoła silnym uderzeniom wiatrów i fal. Wiatr na Atlantyku podarł dwa żagle, Ekspedycja zmierzyła się z 4-5 metrowe falami, gdzie jacht znikał w dolinach między nimi, wystawał tylko maszt, wznosiliśmy się na nie i z łoskotem opadaliśmy w wodną przepaść. Żeglowano podczas mgieł, podczas znikomej widzialności, nawet do 20 metrów, w dużej bliskość skał i szkierów. Poznano kilkumetrowe pływy, zmagano się z bardzo silnymi prądami koło Islandii, Wysp Owczych i Szetlandów. Jednak nad wyprawą czuwał dobry Duch, a św. Jan Bosko – duchowy patron wyprawy, był z nami. Płynęliśmy pod banderą Szczecina, „Żeglarskiego Szczecina”, Jacht Klubu AZS w Szczecinie, Bractwa Wybrzeża, Towarzystwa Salezjańskiego. Wyprawę „Islandia 2009”zorganizował Komitet Społeczny Żeglarski Szczecin przy współudziale Jacht Klubu AZS w Szczecinie, w 50-lecie rejsu „Witezia II” do Islandii, z okazji 65-lecia żeglarstwa polskiego w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim. Z tymi rocznicami zbiegło się 150-lecie Towarzystwa Salezjańskiego i 90-lecie Państwowego Instytutu Geologicznego, wspierających naszą ekspedycję. Wielkim wyzwaniem była logistyka wyprawy – zorganizowano 6 podmian załóg, nasi młodzi żeglarze pokonali busami około 6 tysięcy kilometrów po drogach Szwecji, Danii, Norwegii, dwie grupy poleciały samolotami na Islandię i z Islandii, razem około 2.400 km. Rejs był wspierany przez wiele instytucji, w tym - Urząd Miasta w Szczecinie, Fundację Pro Publico Mare, Urząd Marszałkowski, NETTO i wiele innych oraz blisko 100 osób z Polski, Danii, Francji, Islandii. Osobne podziękowania przekazujemy Pani wiceprezydent Elżbiecie Masojć, za poparcia naszej wyprawy i znalezienie w budżecie miasta znaczących środków na jej dofinansowanie. Na myśl przychodzą słowa Sławomira Mrożka: „My nie chcemy stwarzać historii nikomu. Wystarczy nam własna, ale naprawdę własna, to znaczy przez nas samych stwarzana”. Piotr Owczarski Organizator i koordynator wyprawy ![]() |






